Rok 2026 pod znakiem agentów AI? Presja na innowacje i ryzyko „shadow AI”

Rok 2025 pokazał wyraźny paradoks: pracownicy korzystają już ze sztucznej inteligencji, jednak tylko ułamek firm potrafi realnie zastosować ją w procesach biznesowych. Jak wykazało badanie WEBCON, nawet 7 na 10 przedsiębiorstw nie kontroluje, z jakich narzędzi AI korzystają ich zespoły. W nadchodzącym roku jednym z największych wyzwań dla firm będzie zjawisko tzw. „shadow AI”. Liczyć będzie się nie to, kto ma sztuczną inteligencję i z nią eksperymentuje, ale kto wdroży ją bezpiecznie i skutecznie – z realną korzyścią dla biznesu.

Presja na innowacje i rok weryfikacji

Tempo zmian technologicznych sprawiło, że firmy znalazły się w trybie ciągłych decyzji – szybkość działania przestała być przewagą, a stała się warunkiem przetrwania. Przyspieszył również proces adaptacyjny do nowych technologii: podczas gdy Internet potrzebował aż 4 lat, by zdobyć 50 milionów użytkowników, ChatGPT osiągnął dwukrotnie większy wynik w zaledwie 2 miesiące. Mimo to wciąż niewiele projektów AI trafia „na produkcję”, a według raportu MIT jedynie 5% prototypów opartych o GenAI kończy się sukcesem. Problemem nie jest brak entuzjazmu czy dostępu do technologii, lecz trudność w osadzeniu AI w procesach biznesowych.

Badania pokazują, że już dzisiaj firmy korzystają z rozwiązań opartych o sztuczną inteligencję, ale to rok 2026 przyniesie prawdziwą weryfikację składanych dotychczas deklaracji w tym zakresie. Kluczowe będzie to, czy organizacje potrafią wdrożyć AI w sposób mądry, bezpieczny i skalowalny – jako integralny element procesów biznesowych, systemów obiegu dokumentów i aplikacji biznesowych.

Dopiero wtedy modele będą mogły działać w kontekście danych wysokiej jakości – uporządkowanych, zweryfikowanych i ustrukturyzowanych, a przedsiębiorstwa czerpać korzyści z demokratyzacji AI bez ryzyka utraty kontroli nad firmowym know-how i danymi. Nasi klienci już dzisiaj dążą do budowania wewnętrznych ekosystemów innowacji, dzięki któremu są w stanie szybko wykorzystywać oddolnie pojawiające się pomysły na użycie AI i skutecznie wdrażać je w życie – tak by każdy pracownik, niezależnie od kompetencji technicznych, bezpiecznie i efektywnie skorzystał z AI w swoich codziennych zadaniach – wskazuje Łukasz Wróbel, CBDO w firmie WEBCON.

Agenci AI: buzzword czy przyszłość pracy?

Ze względu na presję konkurencyjną agenci AI szybko zaczną wychodzić z fazy eksperymentów i staną się ważną częścią procesów w firmach. Jak wskazują badania, nawet 69% managerów już teraz sięga po agentów AI, aby utrzymać przewagę rynkową. W 2026 roku na znaczeniu zyska koncepcja „agentic enterprise” – przedsiębiorstwa, w którym kluczowe procesy są wspierane przez inteligentnych agentów AI, wbudowanych bezpośrednio w procesy biznesowe, osadzonych w konkretnych zadaniach, z jasno zdefiniowanymi rolami i dostępem do danych, którzy będą analizować informacje, wykonywać zadania i wspierać podejmowanie decyzji.

Równie ważne będzie budowanie kultury oddolnej innowacji. Jak podkreśla Łukasz Wróbel: Najlepsze rozwiązania powstają często w niewielkich zespołach. Pracownicy przynoszą problem, specjaliści IT proponują rozwiązanie, prototyp powstaje w jedno popołudnie, a po kilku dniach trafia „na produkcję” i ułatwia pracę setkom osób. Takie szybkie, iteracyjne wdrożenia są dopasowane do konkretnych potrzeb biznesu, budują entuzjazm i wzmacniają kulturę współodpowiedzialności, co jest kluczowe dla powodzenia transformacji cyfrowej. Do tego potrzebna jest jednak technologia, która takie elastyczne działanie umożliwi.

Mierzenie efektów – AI przyniesie miliardy?

Na ile potencjał sztucznej inteligencji przekłada się na wyniki biznesowe? To pytanie, które będzie pojawiało się na spotkaniach zarządów. Jednym z głównych wyzwań dla firm będzie powiązanie projektów AI z jasno zdefiniowanymi wskaźnikami biznesowymi, takimi jak czas realizacji procesu, liczba błędów czy poziom satysfakcji klienta. Jak wynika z badania WEBCON, w 57% firm w Polsce efektywność wykorzystania AI w ogóle nie jest badana, a kolejne 34% ogranicza się jedynie do jakościowych obserwacji. W praktyce oznacza to, że 91% przedsiębiorstw nie dysponuje twardymi danymi o wpływie AI na pracę.

To będzie musiało się zmienić, aby decyzje o utrzymaniu, skalowaniu lub wygaszaniu projektów związanych z AI mogły opierać się na mierzalnych wynikach, a nie na intuicji. Zwłaszcza, że zmienia się podejście do zwrotu z inwestycji – według KPMG 67% managerów oczekuje teraz ROI w horyzoncie 1–3 lat, podczas gdy w 2024 roku mówiono raczej o 3–5 latach. Konieczne będzie więc opracowanie strategii, w której AI zostanie użyte strategicznie tam, gdzie ma szansę najszybciej przynieść realne korzyści biznesowe – często w tym kontekście eksperci wymieniają powtarzalne zadania w tzw. back-office.

Autorzy najnowszego raportu PFR szacują, że pełne wykorzystanie potencjału sztucznej inteligencji może przyczynić się do wzrostu polskiego PKB nawet o 8% (czyli o 55 mld euro rocznie) w perspektywie dekady. To pokazuje skalę potencjału, z którego skorzystają przede wszystkim te podmioty, które będą traktować AI jako element strategicznej transformacji, a nie jako pojedynczy projekt technologiczny. Firmy, które zdołają połączyć technologię, dane i zaangażowanie ludzi w jeden spójny system, zyskają ogromną przewagę.

Dodaj komentarz